Jednym z ciekawszych surowców, pospolitych w Polsce jest lepiężnik lekarski – ta niepozorna, podobna do podbiału roślina, okazała się cennym surowcem w walce z migrenowymi bólami głowy. Surowiec ten był wymieniany już w dziełach Dioskuridesa, wspominał o nim Paracelsus, Fuchs, oraz Lonicerus, jako „lek przeciwdziałający zarazie”.

Skład chemiczny:

Zerknijmy najpierw na skład surowca: obecny jest olejek eteryczny, którego składnikami są m.in. seskwiterpeny pochodne eremofilanu (takie jak petazyna, izopetazyna, petazol), występują również garbniki, inulina, flawonoidy, związki mineralne oraz niestety alkaloidy pirolizydynowe.

Działanie i zastosowanie:

Jakiego więc działania lepiężnika możemy się spodziewać? Dzięki zawartości petazyny, surowiec będzie działał przeciwbóloworozkurczająco na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego oraz dróg moczowych.

Jednak, przez efekty toksyczne alkaloidów pirolizydynowych w Polsce stosowany jest bardzo rzadko, głównie w chorobach górnych dróg oddechowych, jako środek moczopędny, w nielicznych przypadkach jako środek przeciwrobaczy.

Jednak najważniejszą aktywnością w czasach nam współczesnych jest niedawno dopiero odkryte działanie przeciwmigrenowe pl.wikipedia.org. Według badań, wyciągi z lepiężnika pozbawione alkaloidów pirolizydynowych skracały czas i/lub zmniejszały częstość ataków migrenowych u 91% pacjentów! Wśród efektów ubocznych, najczęściej zdarzały się odbijanie i mdłości, co nie jest dużą ceną, jeśli weźmiemy pod uwagę możliwe korzyści.

Wiele badań pozwala nam uważać, że lepiężnik może być kolejnym krokiem w terapii migreny, jednak powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na obecność toksycznych związków – dlatego stosowanie surowca bez odpowiedniej obróbki może mieć dla nas przykre skutki – od uszkodzenia wątroby po nowotwory.

Jak więc jest z tym lepiężnikiem? Czy warto stosować oparte na nim preparaty? Jak najbardziej, zwracając jednak uwagę na to, czy nasze ekstrakty są pozbawione toksycznych alkaloidów pirolizydynowych, oraz fakt, że działania uboczne nie są jeszcze do końca przebadane, dlatego w trakcie terapii powinniśmy zwracać uwagę, czy nie pojawiają się działania niepożądane (mimo, że jak dotąd badania nie wykazały znacznych efektów ubocznych – ostrożności nigdy za wiele).

Źródła:

  • Danesch U, Rittinghausen R. Safety of a patented special butterbur root extract for migraine prevention. Headache [Internet]. 2003;43(1):76-8.
  • Pothmann R, Danesch U. Migraine prevention in children and adolescents: Results of an open study with a special butterbur root extract pl.wikipedia.org. Headache [Internet]. 2005;45(3):196-203
  • Evers S. Petasites in the treatment of migraine – A review. Nervenheilkunde [Internet]. 2009;28(8):548-52.

Rate this post